Drohiczyn

Opracowanie Urszula Tomasik na przykładach tekstu z konferencji naukowej ks. infułata Eugeniusza Borowskiego

Drohiczyn to najpewniej miasto na drodze. Na jakiej drodze. Na szlaku podróży, bo wtedy Podlasie było bezmiarem puszczy, najłatwiej było poruszać się rzekami. A Bug to przecież ówczesna autostrada, Bugiem się płynęło, Bugiem woziło towary, przemieszczali się wojowie, kupcy, duchowni. A na tej drodze było miasto Drohiczyn. Ta nazwa miasto na drodze ma uzasadnienie tak, że Drohiczyn stał na zawadzie i obce plemiona, które tutaj podbijały, niszczyły, paliły Drohiczyn. On się jednak odradzał jak Feniks z popiołów – o tym napisze Franciszek Gaudenty Żera w jednej ze swoich książek znajdującej się w rękopisie w bibliotece wileńskiej. Pani docent Krystyna Musianowicz badała przez szereg lat starożytności drohiczyńskie kopiąc ze studentami. Odkryła dla nas coś wprost szokującego, okazało się, że na przedmieściach Drohiczyna znajdują się resztki osiedla wczesnołużyckiego sprzed X wieku przed Chrystusem. Osady- nie pojedynczego już siedliska, a zatem Drohiczyn ma ponad 3 tys. lat. Oczywiście możemy to wiedzieć tylko z wykopalisk, kronik jeszcze wtedy tu nikt nie prowadził. I potem drugi ślad archeologiczny, u stop Góry Zamkowej, na której były zameczki poszczególnych książąt znaleziono dużą ilość monet srebrnych z różnych okresów, ale pochodzenie ich wspólne i to jest szokujące. Jedne są z 712 r. po Chrystusie, a najmłodsze z 1894 roku, kiedy jeszcze historia Polski nie jest pisana a monety z dzisiejszego Iranu, z Persji – jak ten kraj się wtedy nazywał. Ale te dirhamy pokazały, że Drohiczyn w VIII – IX wieku był jakimś takim ośrodkiem (tych monet znaleziono 291). To by świadczyło o tym, że był to ośrodek tak ważny na trasie handlowej, że tutaj docierali nawet Persowie. To są wszystko wykopaliska.

Historia X – XI wieku mówi, że te tereny zasiedlali przede wszystkim Mazowszanie. Była to włość Piastów. Dopiero w połowie XI wieku zawładnęli Drohiczynem Rusini – Jarosław Mądry. To trwa ponad wiek. Kazimierz Sprawiedliwy nie mógł tego znieść, że to było piastowskie, a nie jest piastowskie. Wyprawił się jak opisuje to Wincenty Kadłubek w „Kronice Polaków” Kazimierz Sprawiedliwy wiezie ze sobą biskupa z Płocka. Przed bitwą na polanie biskup odprawia Mszę Świętą, jest to rok 1192. Rycerze przyjmują komunię. Pokonują księcia, krótka bitwa. I Drohiczyn znów jest polski.

Konrad Mazowiecki bywał w Drohiczynie bo czerpał stąd dochody. Drohiczyn był komorą celną, tutaj towary wiezione z Rusi do Polski i z Polski na Ruś trzeba było opłacać. Stąd ta sympatia do Drohiczyna.

Książe, kiedy wyjeżdżał, a było niebezpiecznie to zabierał ze sobą drużynę. Prusowie, Jaćwingowie, Łużyczanie – pas ziem zasiedlonych przez pogan, którzy napadali na Drohiczyn. I dlatego mieszkańcy prosili księcia, aby zostawił im trochę rycerzy. Książe rozglądał się, dobrze, że Krzyżaków nie sprowadził, choć niektórzy historycy mówią, że w Drohiczynie Krzyżacy byli. A niech im tak będzie. Bracia dobrzyńscy im zza grobu pokiwają palcami. Bracia dobrzyńscy to zakon rycerski, obrali sobie jako zasadę obronę granic Polski przed najazdami pogan. Sprowadził ich Konrad Mazowiecki w 1237 roku. Wtedy budują kościół p. w. Trójcy Świętej na tym miejscu gdzie dziś stoi katedra.

Przyszedł Daniel Romanowicz odbudował Drohiczyn. Powziął tą wspaniałą myśl i wysłał posłańców do Rzymu. Wtedy papieżem był Innocenty IV, wspaniały, otwarty na świat człowiek dialogu. Daniel prosił o dwie rzeczy: aby przyjął go w poczet kościoła katolickiego. Uważał, że źle się dzieje, bo chrześcijaństwo jest rozdarte, podzielone na wyznania a przecież jeden jest Chrystus. Ale prosi papieża żeby liturgia była wschodnia, te śpiewy tak mu do serca wchodzą. Ojciec Święty mówi, że nie ma problemu. Obie liturgie są apostolskie, apostołowie je zakładali to, dlaczego mielibyśmy uważać jedną za lepszą od drugiej. Druga prośba: Ojcze Święty – koronę króla, bo Ruś podobnie jak i Polska była podzielona na księstewka, a Tatarzy przychodzili i podbijali. Więc jeśli zjednoczą się pod jednym to oprą się potędze Tatarów.

Koronacja odbyła się w kościele, który zbudował Daniel p. w. Bogarodzicy w miejscu gdzie stoi kościół franciszkański. Składa wyznanie wiary katolickiej, choć niektórzy historycy twierdzą, że złożył je wcześniej w 1247 roku.

Władysław Jagiełło zapisał swoje 3 grosze, bo jeszcze jako poganin, nieochrzczony, przyjechał pod Drohiczyn w 1370 r. Trzy razy atakował i nie zdobył Drohiczyna. Przekupił 4 obcokrajowców mieszkańców Drohiczyna i ci podpalili. Jagiełło zaatakował i zdobył Drohiczyn. Jagiełło kłócąc się z Witoldem oddał Drohiczyn książętom polskim. Prawo chełmińskie Drohiczyn otrzymuje w 1409 roku. Prawo magdeburskie to najlepsze dla samorządów, bo wykluczało władzę polityczną od rządzenia – w 1498 roku.

W 1520 roku już funkcjonowało (niektórzy mówią, że od 1513 roku) województwo podlaskie, utworzone przez Zygmunta Starego. Zrobił je ze względu na naleganie szlachty podlaskiej, bo my byliśmy podłączeni w ramach wielkiego Księstwa Litewskiego do Trok. Kto był w Wilnie i Trokach ma pojęcie jak ten biedny szlachcic, zwłaszcza jak zdenerwowany chciał na sąd jechać. Zanim dojechał to może mu złość wywietrzała z głowy. Mamy odpis dokumentu, że Drohiczyn jest miastem wojewódzkim 275 lat aż do 3 rozbioru Polski. Dla Białegostoku to jeszcze 200 lat brakuje. Wtedy Białystok to była taka większa wieś, a Siedlce to zupełnie jeszcze mniejsza wieś. A o Drohiczynie piszą – Metropolia Podlasia. I przychodzą najazdy szwedzkie zwane potopem. Generał przysłał parlamentariuszy, powiedzieli albo poddajecie się i okradniemy was do szczętu, a jak będziecie się bronić…Bronili się 2 dni. Dokument z 1659 roku, w którym wszystko jest opisane. Szwedzi 18 tygodni palili Drohiczyn. Po tej gehennie wrócił ksiądz Petrykowski – proboszcz, który był archidiakonem. Sprowadzili jezuitów. Wszystko to, co jest pobudowane koło katedry – oni to zbudowali. Najpierw klasztor 340 lat temu, potem katedrę 303 lata temu, potem Collegium Nobilium – dziś kuria diecezjalna – 300 lat. Katedra była wspaniale wyposażona – 14 ołtarzy, 153 rzeźby, 38 obrazów.

Drohiczyn był miastem klasztornym, katolickich klasztorów było tu bardzo wiele: franciszkanie – XIV w, benedyktynki, jezuici, pijarzy, bazylianie oraz jeden klasztor prawosławny po tamtej stronie Bugu. Te wszystkie klasztory z wyjątkiem prawosławnego zostały zniweczone po rozbiorach Polski. Kiedy miał nastąpić 3 rozbiór mieszkańcy Drohiczyna zaangażowali się w Insurekcję Kościuszkowską, za to Drohiczyn spalono. Zaangażowali się w wojnę, chcieli iść z Napoleonem pod Moskwę, wtedy też spalono Drohiczyn. Trzeci raz po Powstaniu Listopadowym a czwarty raz po styczniowym. Nastąpiła degradacja, już nie województwo, tylko powiat. Po powstaniu Listopadowym Moskale zrobili czystkę, zakonników wysłali na Sybir, zakonnice też, klasztory zamknięte, kościoły zaplombowane na 85 lat. Tylko kościół Trójcy Świętej funkcjonował, bo był to kościół parafialny.

II wojna światowa. Przychodzą Niemcy na parę dni, odchodzą. Przychodzą bolszewicy i mamy okupację sowiecką przez 2 lata. I wtedy przyjeżdża – ja bym go nazwał osobisty wróg Pana boga i Polaków – kapitan Szostakow. Szkolony w NKWD. Zarządził pas graniczny od Bugu 750 m. Cywilom dał dwa dni na opuszczenie miejsca. Gdzie uciekać, jak żyć. Dla księdza dali tylko 2 godziny. A ksiądz miał 4 kościoły. Zabrał Najświętszy Sakrament, kielichy, ornaty, mszały, monstrancję, obrazy, rzeźby. Ksiądz wyjechał do Miłkowic z tymi rzeczami. Wnętrze kościoła Trójcy Świętej zostało zniszczone bezpowrotnie. Zerwali posadzkę i wywieźli do Moskwy. I wtedy zobaczyli wejścia do podziemi, które były jeszcze z kościoła renesansowego. Tam stały trumny wielmożów, wojewodów, rodów Kuczyńskich i innych. Otworzyli trumny (nie mieli wpojonego zwyczaju, że zmarłych się nie niepokoi) zdejmowali złote pierścienie, zbeszczeszczali grobowce. W kościele Trójcy Świętej zrobili stajnię sowiecką, z cerkwi zrobili rzeźnię. W kościele benedyktynek zrobili ubikację dla żołnierzy. Kiedy Niemcy uderzyli na Rosję i zajęli Drohiczyn zrobili w kościele strzelnicę.

Przyjeżdża Ojciec Święty w 1999 roku, zna doskonale historię Podlasia. Ja myślę, że jakiś krąg się zatoczył od legata papieskiego, który przywiózł tu korony dla Daniela od papieża do papieża, który stał się jakby koroną naszych serc.”

Legendy związane z Drohiczynem

0 comments on “DrohiczynAdd yours →

Dodaj komentarz